Z Chicago do Krakowa po życie dla synka

Do momentu gdy Filipek miał 2.5 roku cieszył się normalnym, radosnym życiem,  aż do momentu tragicznego wypadku samochodowego, który miał miejsce 17 listopada 2016r. w wyniku, którego doznał wielu urazów. W tym pourazowego uszkodzenia mózgu, zatrzymania akcji serca, niedotlenienia mózgu, złamania kręgu szyjnego C2, niedowładu wszystkich kończyn, z przewagą kończyn górnych. Przez pierwsze miesiące chłopczyk potrzebował respiratora do oddychania. Wypadek został spowodowany przez osobę trzecia, gdy Ania – mama Filipka odwoziła dzieci do przedszkola.

Filip jest obecnie w domu po dwóch miesiącach hospitalizacji na oddziale intensywnej terapii, trzech miesiącach intensywnej rehabilitacji i trzech miesiącach terapii ambulatoryjnej.  Obecnie otrzymuje serwisy terapeutyczne przez szkołę dla dzieci ze specjalnymi potrzebami, terapię logopedyczną, jak również cale spektrum terapii, rehabilitacji rozciąganie, masaże, zakres ruchu przeprowadzanej codziennie w domu przez rodziców i bliskich.

– Lekarze nie dawali mu żadnych szans, a mimo to Filip codziennie pokazuje nam, że walczy i się nie poddaje. Od samego początku widzieliśmy, że reaguje on na najbliższą rodzinę (mamę, tatę i siostrę) i wiedzieliśmy, że nieważne co się wydarzy, musimy być przy nim przez cały czas by go wspierać. Udało się Filipkowi bezpiecznie zejść z respiratora teraz oddycha samodzielnie, choć nadal przez tracheotomię – mówią rodzice.

Ponieważ mama Filipa – Ania również ucierpiała w wypadku : pękniecie drugiego kręgu szyjnego C2, oraz zmiażdżona prawa noga. Złamania wliczają: otwarte złamanie stopy, złamania pięty, i liczne złamania piszczela),do tej pory musi chodzić na rehabilitację. Z tego powodu by pomóc Filipkowi ojciec chłopca musiał zrezygnować z pracy. -Na szczęście, dzięki uwadze jaką poświęcamy naszemu synkowi i motywacji jaką od nas otrzymuje, Filipek nie poddaje się ichoć powoli, to co raz to próbuje nam pokazywać coś nowego.– mówi tato Filipa.

Teraz Filipek reaguje na swoją rodzinę, podejmuje powoli decyzje używając oczu, oraz używa mikro-lekkiego przełącznika, oraz ograniczone ruchy rąk i nóg. Przy dużym wsparciu terapeutów Filip toleruje siedzenie i stanie, oraz jest w stanie zainicjować ruchy na pediatrycznym chodziku.

Jedyną opcją na leczenie, jaką mamy w tym punkcie rozwoju medycyny, jest eksperymentalne leczenie komórkami macierzystymi. Komórki macierzyste mają ogromny potencjał medyczny. Badania z ich wykorzystaniem w leczeniu wielu schorzeń, między innymi urazach mózgu, posuwają się codziennie do przodu. Próbowaliśmy znaleźć opcje leczenia w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, rozmawialiśmy z wieloma szpitalami i klinikami. Otrzymaliśmy od nich różne rady, ale, niestety, na końcu odpowiedź zawsze była taka sama „Bardzo nam przykro, ale nie możemy pomóc”. Oczywiście, nie mogliśmy przyjąć takiej odpowiedzi i szukając dalej, tym razem w Polsce, dotarliśmy do Dr. Dariusza Boruczkowskiego z Polskiego Banku Komórek Macierzystych, który po zapoznaniu się z wynikami Filipka zdecydował się mu pomóc.

Filipek został zakwalifikowany do przeprowadzenia eksperymentalnej terapii komórkami macierzystymi w klinice neurologicznej w Krakowie- RegenMed.  Leczenie to składa się z serii 5-10 zabiegów/zastrzyków komórek macierzystych w dolna cześć rdzenia kręgowego.

Pierwszy zabieg odbył się w październiku 2017 roku, od tamtej pory zakończył pierwszą serię pięciu zastrzyków, odbywały się one co 3 miesiące.  Wszystkie okazały się sukcesem!  Filipek dobrze je zniósł i po każdym zabiegu pokazywał postępy

Koszty związane z leczeniem są ogromne, a jedna z największych części jest przelot na leczenie do Krakowa. Ze względu na stan zdrowia Filipka konieczne jest, by mógł on lecieć w pozycji leżącej co jest dużym wyzwaniem dla linii lotniczych.

-Prosiliśmy o pomoc wszędzie, dopiero kiedy Premier Mateusz Morawiecki oraz Poseł Marcin Duszek, zainteresowali się nasza sprawa i podjęli interwencję w  liniach lotniczych LOT dostaliśmy pomoc z przelotami, która daje szanse naszemu małemu Filipkowi na powrót do zdrowia za co jesteśmy ogromnie wdzięczni – mówi ojciec Filipa. Bardzo cieszymy się, że poznaliśmy Pana Posła podczas jego wizyty w Chicago i to właśnie wtedy zadeklarował nam swoją pomoc w leczeniu chłopca – dodał Pan Łukasz.

Zapraszamy do śledzenia postępu Filipka na https://www.facebook.com/groups/fifisway/

 

 

Redakcja

email: duchwschodu@gmail.com tel: 519-529-144

Author: Redakcja

email: duchwschodu@gmail.com tel: 519-529-144

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.