Wywiad: Jerzy Rębek o trwającej kampanii samorządowej

Jerzy Rębek, obecny burmistrz miasta Radzyń Podlaski czując za swoimi plecami oddechy trzech kontrkandydatów w nadchodzących wyborach samorządowych 2018 podkreśla, iż nie stanowi to dla niego problemu. Wręcz przeciwnie, wyraża swego rodzaju pochwałę, że jest taka możliwość, by każdy, kto czuje się na tyle silny politycznie może stawać w szranki, prezentując swoją gotowość do realizacji działań, w tym przypadku na szczeblu samorządowym. Na miesiąc przed wyborami Burmistrz udzielił naszej redakcji wywiadu.

Redakcja: Kampania samorządowa to czas trudny i zwykle nieprzyjemny. Jak odniesie się Pan do ostatniej konferencji prasowej Pana kontrkandydata – Lucjana Kotwicy?

Jerzy Rębek: Informacja o nieprzyznaniu 10-milionowej dotacji na rewitalizację centrum miasta Radzynia , która to została podana do publicznej wiadomości podczas konferencji przedwyborczej ogłoszona przez obecnego na tej konferencji Marszałka Sławomira Sosnowskiego była wymierzona prosto we mnie i miała mi realnie zaszkodzić. Jako argument podano  wówczas niedopełnienie formalności takich jak niezłożenie wymaganych zgód i pozwoleń na wykonywanie działań. Wygląda na to, jakoby cały projekt zagospodarowania rynku miasta wydawał się być wadliwy, mimo że wcześniej został zaakceptowany  przez wydział budownictwa Starostwa Powiatowego, a nawet więcej, pozytywnie zaopiniowany przez marszałka Sosnowskiego. Podawanie takiej informacji publicznie, poza plecami jest zachowaniem skandalicznym, niegodnym samorządowca.

R: Jaki finał będzie miało to działanie?

JR: Złożyłem protest do Marszałka Województwa. Sprawa ta nie została jeszcze zamknięta, bowiem będzie się w niej toczyło postępowanie, odpowiedni wniosek zostanie przeze mnie złożony do Prokuratury.

R: Jak podsumowałby Pan swoje 4 lata rządów?

JR: Najważniejszy jest dla mnie szacunek, którym darzę wszystkich ludzi, nie szeregując ich pod względem pozycji społecznej lub wykazywanych preferencji w kontekście utożsamiania się przez nich z poszczególnymi partiami politycznymi, co ma swe odzwierciedlenie w szeregu podejmowanych przeze mnie działań i inwestycji, jakich podczas swojej kadencji dokonałem na rzecz miasta.

R: Co wydarzyło się w ciągu ostatniej kadencji o czym warto wspomnieć?

JR: Inwestycji było bardzo dużo. Niektóre były widoczne gołym okiem, inne niewidoczne, ale jakże potrzebne. Wymienić w tym miejscu mogę m.in. oddanie do użytku sali gimnastycznej oraz dwóch dodatkowych sal lekcyjnych w Szkole Podstawowej Nr 2 na osiedlu Zabielska; oddanie do użytku domu socjalnego przy ul. Budowlanych, wraz z 32 mieszkaniami o powierzchni od 20 do 32m2 z centralnym ogrzewaniem, piecykami gazowymi i niewielką łazienką w każdym z mieszkań. Budowa była możliwa dzięki wykorzystaniu rządowego programu wsparcia socjalnego, tj. dotacji na kwotę ok. miliona zł. Zrealizowaliśmy ok. 600 instalacji fotowoltaicznych oraz solarnych.  Budujemy pełnowymiarową halę sportową przy Szkole Podstawowej Nr 1 wraz z zapleczem logistycznym przy udziale dotacji rzędu 1,5 mln zł pochodzącej z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Mógłbym wymieniać tak jeszcze długo, ale każda inwestycja była równie ważna.

R: Jaką sumę udało się pozyskać na renowację Pałacu Potockich?

JR: Na renowację skrzydła zachodniego uzyskaliśmy dotację 1 800 000 zł z budżetu państwa. Pałac Potockich jest miejscem bardzo ważnym, posiadamy prawdziwą perłę architektoniczną i historyczną, jedną z nielicznych w całej Europie. Nigdy nie pozwolę Pałacu sprzedać, a pojawiały się już w przeszłości takie pomysły. Dlatego też jestem bardzo zadowolony, że Pałac odzyska swoją świetność.

R: Z jakiej inicjatywy jest Pan szczególnie dumny?

JR: Naprawdę z każdej jestem dumny jednakowo  i cieszę się, że nasze miasto się rozwija, jednak dużym sukcesem było dla mnie uregulowanie i zamknięcie granicy zabytku leżącego w strefie konserwatorskiej miasta, co zostało zrealizowane na drodze porozumienia z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, przez co możliwe jest sporządzanie nowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta. Od lat 60. Kwestia ta nie była uregulowana przez żadnego z włodarzy. Ja tę próbę podjąłem i zakończyła się ona sukcesem, co znacznie ułatwiło pracę mi, jak i wielu mieszkańcom miasta. Na uwagę zasługuje także uporządkowany harmonogram spotkań czwartkowych, kiedy to każdy mieszkaniec może zwrócić się do mnie bezpośrednio z problemem. Uważam, że rozmowa i kontakt z mieszkańcami jest bardzo ważny.

R: Jakie ma Pan plany na przyszłą kadencję?

JR: Planów mam co niemiara! Działań, jakie jeszcze można, a nawet trzeba w mieście podjąć jest mnóstwo. Pracy wystarczy jeszcze dla wielu Burmistrzów (śmiech). Wyrażam tym samym swoją nadzieję na roztropność mieszkańców ziemi radzyńskiej i wierzę, że 21 października zaufaniem swym obdarzą właściwą partię polityczną, a wraz z nią wybiorą kompetentne do piastowania swoich stanowisk i wykonywania urzędów osoby.  Chcę  podkreślić, że jestem dumny z przynależności do partii Prawo i Sprawiedliwość, która realizuje swoje cele w sposób rzetelny, wypełniając tym samym składane deklaracje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

error: Jeśli jesteś zainteresowany/a naszym tekstem lub zdjęciem odezwij się pod email: duchwschodu@gmail.com