Arkadiusz Janus komentuje pierwsze wyniki sondy jednej z lokalnych gazet

Dziś ukazały się pierwsze wyniki sondy prowadzonej przez lokalny tygodnik. Zapytano w niej, kto ma największe szanse w wyścigu o fotel Burmistrza miasta Międzyrzec Podlaski. Arkadiusz Janus według niej może liczyć zaledwie na 4-procentowe poparcie.

Oto jak kandydat odniósł się do wyniku: Jeżeli pytacie mnie Państwo o wyniki sondy na łamach jednej z lokalnych gazet to wskazuję, iż kontrkandydat obawiając się brudnej kampanii sam zaczyna taką uprawiać. Wskazał, iż „nikt komu zaproponowałem start – nie odmówił”. Otóż nie jest to prawda, albowiem w moim obozie jest osoba, która zapewniła mnie, iż odmówiła Panu Z. Kotowi. Dla Pana Kota jedna osoba to nikt? Docierają do mnie również osoby, które obawiają się o swoją sytuacje, stabilność materialną, którą im gwarantowano 4 lata temu.
Niestety, należy się przyzwyczaić, iż tego typu deklaracja pada najczęściej od tego, który ma nie do końca czyste zamiary.

Odnośnie samego sondażu, nie zaskoczył mnie on. Wręcz przeciwnie. Utwierdził z jakimi przeciwnościami będę musiał się zmierzyć. Czytelnicy autora sondy nie mieli szans na poznanie mojej osoby, nie znają moich sukcesów, czy nieudanych starań.

Należy też dodać, iż w sondzie nie zapewniono anonimowości. Głosu nie można było oddać na stronie internetowej, tak jak bywało to dotychczas. Poparcie należało zadeklarować poprzez e-maila, a nie każdy ma ochotę zasilać bazy adresowej wydawcy. Nie wiem dla czego wspomniana gazeta pomija innych kandydatów. Natomiast Pan A. Grzyb znacznie wcześniej zapewnił, iż nie będzie startował albowiem w jego ocenie miasto jest tak posunięte do tyłu, że przez najbliższe lata on nie miał by siły zmierzyć się z czekającymi go wyzwaniami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

error: Jeśli jesteś zainteresowany/a naszym tekstem lub zdjęciem odezwij się pod email: duchwschodu@gmail.com