Lecznicza moc ziół – wywiad z Izabelą Głozińską, właścicielką „Zielarni Nagietek”

Ziołolecznictwo stanowi najstarszą metodę leczenia. Człowiek od zawsze starał się znaleźć środki lecznicze na wszelkie dolegliwości. Od zarania dziejów były nimi zioła. Początki wiedzy medycznej o ziołach w Europie pochodzą ze starożytnej Grecji.
O ziołach mówią też przysłowia ludowe, które są odbiciem realnej rzeczywistości. Zawierają one zbiorową mądrość wielu pokoleń. Jak głosi jedno z nich:
„Dzień świętego Jana woła:
rwij rumianek, zbieraj zioła,
bo domowe ziółka, leki,
lepsze nieraz niż z apteki.
Zbieraj rumianek, bo święty Janek”.

Redaktor Mariusz Czerniak: Witaj Izo. Skąd pomysł na sklep zielarsko-medyczny?
Izabela Głozińska: Witam. Ludzie szukają alternatywnej formy leczenia.
W Międzyrzecu nie było do tej pory dostępu
do różnorakich ziół, naturalnych produktów leczniczych, kosmetyków oraz środków utrzymania czystości.

Czy posiadasz wykształcenie w tym kierunku?
Tak, jestem zielarzem fitoterapeutą.

O zioła na jakie dolegliwości klienci pytają najczęściej?
Najczęściej pytają o zioła na reumatyzm, boreliozę, łuszczycę i egzemę.

Asortyment jest naprawdę spory. Co cieszy się największą popularnością?
Największą popularnością cieszą się naturalne kosmetyki, herbaty cejlońskie oraz wszelkie zioła lecznicze.

W jakim wieku są klienci odwiedzający sklep?
W przedziale od roku do stu lat. Ci najmłodsi przychodzą z rodzicami.

Jak oceniasz ich wiedzę na temat ziół?
Są pacjenci, którzy posiadają obszerną wiedzę na temat ziół ale są też tacy, którzy przychodzą po fachową poradę.

Czy klientami zielarni są również osoby związane z medycyną i farmacją?
Oczywiście, jak najbardziej.

Czy zioła można podawać dzieciom? Od jakiego wieku?
W zależności od ziół oraz dolegliwości. Są też zioła, których nie można podawać dzieciom pod żadnym pozorem.

Spotkałem się z opinią wielu lekarzy, którzy twierdzą, że zioła nie są skuteczne a ich działanie jest niepewne. Co sądzisz na ten temat?
Każdy ma prawo do swojej opinii. Jest wielu lekarzy, którzy stosują medycynę alternatywną zarówno dla siebie jak i swoich pacjentów. Nie możemy wszystkich wrzucać do jednego worka. Wielu znanych ludzi takich jak Hipokrates czy św. Hildegarda z Bingen leczyli ziołami.

Hipokrates stosował naczelną zasadę, którą jest nieszkodzenie choremu (łac. primum non nocerepo pierwsze nie szkodzić) a główną siłą leczącą jest sama natura. Lekarz ma jej jedynie pomagać.
Zakonnicy od dawien dawna stosowali zioła w różnych formach z rewelacyjnym skutkiem, aczkolwiek wiąże się to z dłuższym okresem stosowania.

O czym należy pamiętać stosując zioła?
O systematyczności oraz prawidłowym dawkowaniu, ponieważ zioła też można przedawkować.

Czy klienci informowali, że któreś z zakupionych ziół pomogło
w dolegliwościach i problemach zdrowotnych?
Bardzo dużo osób jest zadowolonych ze skuteczności stosowanych kuracji. Kiedy przychodzą z podziękowaniem i uśmiechem na twarzy, jest to miód na moją na moje serce, że mogłam komuś pomóc.

Masz u siebie mnóstwo kosmetyków. Co je wyróżnia na tle tych ogólnodostępnych?
Po pierwsze są naturalne, bez żadnych syntetycznych dodatków a także spersonalizowane np. olejki do pielęgnacji twarzy i całego ciała dla różnych grup wiekowych, kosmetyki
dla osób z problemami atopowego zapalenia skóry czy problemami łuszczycowymi, dla cierpiących na egzemy. Jest też seria antytrądzikowa. Mówiąc ogólnie są to produkty na wszelkie problemy, z jakimi może zmagać się nasza skóra. Dostępne są również kosmetyki dla dzieci
od pierwszego dnia życia. Oferta zawiera także naturalne perfumy, co jest hitem
i nie ma podobnych produktów w najbliższej okolicy.

Czy zielarka sięga po zioła czy kupuje też leki w aptece?
Zielarka sięga po zioło, aczkolwiek są sytuacje, gdzie potrzebny jest medykament.

Jakie jest Twoje ulubione zioło?
Moim ulubionym ziołem jest złocień maruny – jest to zioło zapobiegające ataku migreny.  Kolejnym produktem ziołoleczniczym jest pasta CBD.

Coraz częściej słyszy się, że chorzy sięgają po zioła zamiast medykamentów. Jak sądzisz, dlaczego?
Ponieważ skutki uboczne podczas stosowania ziół pojawiają się
w sporadycznych przypadkach, natomiast właściwości leczenia są zachowane.

Czy masz stałych klientów odwiedzających Twój sklep?
Oczywiście. Coraz więcej nowych pacjentów odwiedza mój sklep, z czego się bardzo cieszę.

Czy przytrafiła Ci się jakaś zabawna sytuacja?
Zdarzają się sytuacje śmieszne a czasami wręcz niezręczne.

Czy są jakieś zioła, które każdy powinien mieć w domu?
Tak. Mięta, szałwia, rumianek, melisa.

Czy spotkałaś się z sytuacją, w której lek farmaceutyczny nie pomógł
a zadziałały zioła?
W przypadku długo niegojącej się rany na dziąśle w jamie ustnej. Cztery miesiące leczenia medykamentami nie przyniosły żadnego skutku. Ziołowy żel zagoił ranę w tydzień czasu.

Czy klienci, którzy przychodzą do Twojego sklepu kupują zioła profilaktycznie czy tylko wtedy, gdy mają problemy zdrowotne?
Kupują profilaktycznie oraz wówczas, gdy są chorzy.

Reklamy w TV ciągle „krzyczą” o farmaceutykach. Znam powiedzenie,
że dobre rzeczy nie potrzebują reklamy. Zgadzasz się z tym stwierdzeniem?
Oczywiście. Wystarczy wypróbować.

Czy posiadasz coś w swojej ofercie, o czym warto wspomnieć?
Mam świetne naturalne witaminy o wysokiej przyswajalności.

Czy uważasz, że społeczeństwo nadużywa leków?
Tak. I to nagminnie. Ludzie łykają leki jak cukierki. Potem się dziwią,
że organizm szwankuje.

Skąd tak obszerna wiedza na temat ziół?
Zioła to moje hobby. Stosuję osobiście jak i dla wszystkich członków mojej rodziny.

Ziołolecznictwo kojarzy się z dawnymi czasami. Skąd przekonanie
do ziół u osób młodych? Czy to nowy trend, że zioła stają modne?
Młodzież jest coraz bardziej świadoma i w dobie Internetu może zasięgnąć wiedzy na temat różnych ziół oraz ich skutecznego działania. Faszerujemy się nagminnie chemią,
która zawarta jest w jedzeniu, napojach. Nawet herbaty zawierają mnóstwo chemii. Wystarczy spojrzeć na skład wielu produktów.
To istna spożywcza tablica Mendelejewa. Musimy to sobie jakoś zrekompensować oczyszczając organizm ziołami.

Co chciałabyś powiedzieć osobom, które nie znają Twojego sklepu?
Chciałabym je serdecznie zaprosić na rekonesans oraz zapewnić,
że w „Zielarni Nagietek”, która mieści się przy ul. Warszawskiej 36 dostaną produkty tylko i wyłącznie najwyższej jakości.

Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję bardzo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

error: Jeśli jesteś zainteresowany/a naszym tekstem lub zdjęciem odezwij się pod email: duchwschodu@gmail.com