Debatowali o ASF i prawie łowieckim

Wirus afrykańskiego pomoru świń i zmiany w ustawie prawo łowieckie były tematami spotkania, które odbyło się 15 marca w Starostwie Powiatowym w Białej Podlaskiej. W spotkaniu, zorganizowanym przez starostę bialskiego na wniosek przewodniczącego Komisji Rolnictwa, Gospodarki i Infrastruktury, udział wzięli rolnicy z terenu powiatu bialskiego oraz przedstawiciele władz wojewódzkich, reprezentanci samorządu powiatowego, wójtowie gmin powiatu bialskiego, a także członkowie związków zawodowych.

Zaproszenie na spotkanie skierowane było również m.in. do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, którego reprezentowali wicewojewoda Robert Gmitruczuk i Wojewódzki Lekarz Weterynarii w Lublinie Paweł Piotrowski. W imieniu Ministra Środowiska obecny był starszy inspektor ds. gospodarki łowieckiej w Zespole ds. Łowiectwa w Departamencie Leśnictwa Jakub Czapla.

Wirus afrykańskiego pomoru świń, który w ubiegłym roku przetrzebił hodowle trzody chlewnej w powiecie bialskim, wciąż wywołuje duże emocje. Rolnicy, którzy w dużej liczbie pojawili się na spotkaniu, nie kryli swojego niezadowolenia z sytuacji, w jakiej znaleźli się po przejściu przez powiat bialski fali wirusa. Wyrazem tego były m.in. transparenty, które pojawiły się na sali. W chwili obecnej największe wątpliwości wzbudza kwestia pokrywania szkód za straty, jakie ponieśli rolnicy w związku z wystąpieniem wirusa. Chodzi m.in. o wypłaty odszkodowań za likwidację całych stad świń, których wielu rolników do tej pory nie otrzymało.

Podczas spotkania hodowcy mówili m.in. o tym, jak teraz wygląda sytuacja ich gospodarstw domowych oraz jakie perspektywy przed nimi stoją. Głos w sprawie zabrał m.in. Marek Sulima, radny powiatu bialskiego, przewodniczący Komisji Rolnictwa, Gospodarki i Infrastruktury oraz rolnik. Przedstawił on zgromadzonym postulaty rolnicze, jakie znalazły się w specjalnym piśmie, które wkrótce ma trafić do rąk prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Rolnicy skrytykowali również pomysł wybudowania płotu wzdłuż wschodniej granicy Polski. Według resortu rolnictwa, który zaproponował takie rozwiązanie, ogrodzenie ma być ochroną przed dzikami przenoszącymi wirus ASF z Ukrainy, Białorusi i Rosji. Jak stwierdził starosta bialski Mariusz Filipiuk, pomysł ten jest spóźniony, bo wirus już rozprzestrzenił się na terenie naszego kraju, a pieniądze na budowę płotu mogłyby być przeznaczone na niezbędne programy pomocowe dla rolników. Prace przy budowie zapory o długości blisko 1200 km mają pochłonąć ponad 235 mln zł. Projekt uchwały Rady Ministrów w tej sprawie zakłada, że ogrodzenie zostanie postawione na terenie czterech województw: warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, lubelskiego oraz podkarpackiego.

W spotkaniu uczestniczył także diecezjalny duszpasterz rolników ks. kan. Stanisław Chodźko, który zapewnił rolników o poparciu biskupa siedleckiego Kazimierza Gurdy. Poinformował on o utworzeniu przez hodowców komitetu protestacyjnego.

Rolnicy odnieśli się również do faktu, że podczas spotkania zabrakło kierownictwa resortów rolnictwa i środowiska. – Do tej pory żaden minister nigdy nie przyjechał, żeby się z nami spotkać. Jak to się ma do zasad państwa demokratycznego. My żyjemy w państwie, gdzie władza wykonuje przepisy patologiczne – mówił jeden z rolników.

 

 

Starostwo Powiatowe w Białej Podlaskiej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

error: Jeśli jesteś zainteresowany/a naszym tekstem lub zdjęciem odezwij się pod email: duchwschodu@gmail.com